Autor Wiadomość
Guciek69
PostWysłany: 2009.03.18 18:17:13    Temat postu:

miałem podobnie ok 2 w nocy jadę 80 km drogą (nieoświetloną) na długich widzę sarnę na drodze no to klakson i hamuje wyhamowałem do ok 40-50 km/h i uciekła a tu nagle z rowu 2 sarna ... trafiłem ją prawym bokiem w dupsko ... UCIEKŁA ! Neutral lampa poszła, grill pękł na śrubie maska zgięta w 3 miejscach na zderzaku tylko krew
ratajeq
PostWysłany: 2009.03.01 10:35:01    Temat postu:

rafamalk napisał:

Ale to nie ma nic do rzeczy. Jak jest znak "Uwaga nierówna nawierzchnia" to tez możesz ubiegać się o odszkodowanie.


jak kolega służbowym autem wjechał w wyrwę w asfalcie zadzwonił po policje itp ... sprawa o odszkodowanie była ale nie było pieniedzy bo stał znak ...
geckon
PostWysłany: 2009.02.01 20:54:31    Temat postu:

witoo napisał:

gwckon by nie dostal odszkodowania bo miał na liczniku 100km/h czyli przekroczył prędkość (przypominam poza terenem zabudowanym 90 !!!) jeszcze by mandat dostał

a co do humanitarnego zabijania to dla mnie nie humanitarne jest zostawienie zdychajacego zwierzęcia, policja albo sama odtrzeli zwierze albo wezwie odpowiednie służby.

Też mi się wydaje, ze bym nie dostał. Nawet, gdyby na liczniku było 90. Już ja wiem, jak działą opolska policja Evil or Very Mad
A sarnę humanitarnie potraktowałem-jedno uderzenie i po niej Twisted Evil
witoo
PostWysłany: 2009.02.01 20:37:58    Temat postu:

Cytat:
geckon napisał:
Hmm to ja się przyłączę do dyskusji. Również uderzyłem w sarnę, tylko ja miałem na liczniku 100km/h. Od razu mówię, że nie mam AC. Co do znaku-owszem po wyjeździe z miejscowości był. Ale później jest skrzyżowanie, a za nim znak nie jest powtórzony. Czyli, o ile się nie mylę, już nie obowiązuje. Miałaem wzywać policję? Auto raczej o własnych siłach by nie pojechało, bo chłodnica rozwalona.


Tak, mogłeś wezwac policję.

Teraz to trochę pozamatane, bo trudno Ci będzie udowodnić, że to zrobiłą sarna i akurat w tym miejscu gdzie nie ma znaku.


gwckon by nie dostal odszkodowania bo miał na liczniku 100km/h czyli przekroczył prędkość (przypominam poza terenem zabudowanym 90 !!!) jeszcze by mandat dostał

a co do humanitarnego zabijania to dla mnie nie humanitarne jest zostawienie zdychajacego zwierzęcia, policja albo sama odtrzeli zwierze albo wezwie odpowiednie służby.

Pawela miałeś cholerne szczęście że tylko na takich szkodach się skończyło
geckon
PostWysłany: 2009.01.30 13:11:56    Temat postu:

I tak podziwiam, że tylko tyle się stało. A ja cały i zdrowy. Tylko teraz części szukam i kogoś, kto to zrobi.
pawela
PostWysłany: 2009.01.30 13:10:00    Temat postu:

ło matko. To moje uderzenie przy Twoim to praktycznie kosmetyka...
geckon
PostWysłany: 2009.01.30 12:06:32    Temat postu:

Zderzak, maska, szyba, reflektor i przeciwmgielne od strony kierowcy, chłodnica, podszybie, pas przedni i wzmocnienie zderzaka, lekkie wgięcie na dachu...to do zrobienia/wymienienia. A czy coś więcej to nie wiem, bo jeszcze nikt auta nie oglądał.
pawela
PostWysłany: 2009.01.30 12:01:02    Temat postu:

już nie udowodnisz. Jak zniszczenia?

u mnie maska już czarna Smile
rafamalk
PostWysłany: 2009.01.30 12:00:17    Temat postu:

geckon napisał:
Nie porobiłem nic...bo właśnie miałem obawy, że gliny zwalą winę na mnie, wezwą lawetę i jeszcze mi przyjdzie za to zapłacić, a to mi się nie uśmiechało...


Źle zrobiłęś, bo teraz szansę na otrzymanie odszkodwa nia są nikłe. Ale zawszem ożesz psorobować.
geckon
PostWysłany: 2009.01.30 11:52:57    Temat postu:

Nie porobiłem nic...bo właśnie miałem obawy, że gliny zwalą winę na mnie, wezwą lawetę i jeszcze mi przyjdzie za to zapłacić, a to mi się nie uśmiechało...
rafamalk
PostWysłany: 2009.01.30 11:50:56    Temat postu:

geckon napisał:
Hmm to ja się przyłączę do dyskusji. Również uderzyłem w sarnę, tylko ja miałem na liczniku 100km/h. Od razu mówię, że nie mam AC. Co do znaku-owszem po wyjeździe z miejscowości był. Ale później jest skrzyżowanie, a za nim znak nie jest powtórzony. Czyli, o ile się nie mylę, już nie obowiązuje. Miałaem wzywać policję? Auto raczej o własnych siłach by nie pojechało, bo chłodnica rozwalona.


Tak, mogłeś wezwac policję.

Teraz to trochę pozamatane, bo trudno Ci będzie udowodnić, że to zrobiłą sarna i akurat w tym miejscu gdzie nie ma znaku.

Chyba, że poorbiłeś jakieś zdjęcia.
geckon
PostWysłany: 2009.01.30 10:32:01    Temat postu:

Hmm to ja się przyłączę do dyskusji. Również uderzyłem w sarnę, tylko ja miałem na liczniku 100km/h. Od razu mówię, że nie mam AC. Co do znaku-owszem po wyjeździe z miejscowości był. Ale później jest skrzyżowanie, a za nim znak nie jest powtórzony. Czyli, o ile się nie mylę, już nie obowiązuje. Miałaem wzywać policję? Auto raczej o własnych siłach by nie pojechało, bo chłodnica rozwalona.
szpala85
PostWysłany: 2009.01.10 13:03:05    Temat postu:

Cytat:
Jak mozna nihumanitarnie zabić sarnę? :>


w moim przypadku było tak że policja zadzwoniła do schroniska nad zwierzętami ... przyjechali ziomki i toporkiem oddcieli jej głowę ( bo sarna/kozioł był jeszcze żywy i męczył się w rowie ) potem wrzucili na pakę i odjechali ( pewnie do zamrażarki i na obiad )

jak zobaczyła to moja dziewczyna to 2 dni się do mnie nie odzywała (bo to wszystko moja wina .... wiecie o co chodzi ...... Very Happy) takie życie Wink co poradzić
pawela
PostWysłany: 2009.01.09 19:23:54    Temat postu:

rafamalk napisał:
Czytalem gdzieś, że zderzenia ze zwierzętami są czasem na prawde beznadziejne, bo sierść dostaje się do chłodnicy, komory silnika, zapycha filtry itp. No nic fajnego...

obejrzałem wszystko pod maską i jest ok. Chłodnica calutka, nic nie przestawione
rafamalk
PostWysłany: 2009.01.09 18:49:49    Temat postu:

Czytalem gdzieś, że zderzenia ze zwierzętami są czasem na prawde beznadziejne, bo sierść dostaje się do chłodnicy, komory silnika, zapycha filtry itp. No nic fajnego...
pawela
PostWysłany: 2009.01.09 18:43:18    Temat postu:

Ictus napisał:
ty masz chyba jakis nalog ctrl+c ctrl+v

hehe jak mam przekazać tę samą myśl to po co się 2 razy wysilać Wink

rafamalk napisał:
No i dobrze, że Cię powstrzymala, bo byś był cały zabryzgany we krwi Very Happy

Jak mozna nihumanitarnie zabić sarnę? :>

w sumie byłem zdenerwowany, nie wziąłem tego pod uwagę...
W ogóle zwrot humanitarne zabijanie wg mnie nie trzyma się kupy, ale do dyskusja na inny wątek
rafamalk
PostWysłany: 2009.01.09 18:39:35    Temat postu:

No i dobrze, że Cię powstrzymala, bo byś był cały zabryzgany we krwi Very Happy

Jak mozna nihumanitarnie zabić sarnę? :>
Ictus
PostWysłany: 2009.01.09 18:25:41    Temat postu:

ty masz chyba jakis nalog ctrl+c ctrl+v
pawela
PostWysłany: 2009.01.09 18:19:54    Temat postu:

rafamalk napisał:
A sarna jest na prawdę przepyszna! Delikatne mięsko! Mniam!

tresorex napisał:
Pawela wsadził ją do zamrażarki, ma spot jak znalazł Wink

teraz żałuję
wiewióra napisał:
Sarna zapewne jest w niebie? Sad

mam nadzieję, że jeszcze się męczy Evil or Very Mad po kiego głupie na drogę wyłaziło...
A poważnie, to jeszcze żyła, babka z Hyundaia prosiła, żeby ją dobić, ja niewiele myśląc wziąłem klucz do kół i idę do sarny, a ta się zaczęła krzyczeć, że to niehumanitarne... Potem nie wiem, pojechałem
szpala85 napisał:
ja kiedyś wezwałem policję jak uderzyłem coltem 1.3 w kozła/sarnę ... już nie pamiętam .... to sam policjant mówił że jak chcę to mogę zgłosić sprawe o odszkodowanie do Nadleśnictwa ( juz mi się micha ucieszyła ....) ale tez dodał że to będzie się ciągneło miesiącami ,a odszkodowania bym i tak nie dostał ( i juz micha mniej ucieszona ) bo był "znak uwaga zwierzęta" ...... no to sobie odpuściłem ....

dokładnie tak samo usłyszałem

a i rano, przez jakieś 15 minut śmierdziało jeszcze w aucie sierścią... Myślałem, że się porzygam...

Co do auta to byłem w Klinice Plastików, naprawa mojego zderzaka to 80zł, ale mam juz zaklepany za 100, więc go wezmę. Lampą wziąłem już od Piotrka, jutro zamontuję, bo teraz jeżdżę z folią zamiast klosza...
Maskę oddam do naprawy jak będzie wypłata.
Przy okazji, dorobienie dokładki z Cifa to 50-70zł, więc zrobię to jednym rzutem i malowanie Smile
szpala85
PostWysłany: 2009.01.09 16:53:39    Temat postu:

ja kiedyś wezwałem policję jak uderzyłem coltem 1.3 w kozła/sarnę ... już nie pamiętam .... to sam policjant mówił że jak chcę to mogę zgłosić sprawe o odszkodowanie do Nadleśnictwa ( juz mi się micha ucieszyła ....) ale tez dodał że to będzie się ciągneło miesiącami ,a odszkodowania bym i tak nie dostał ( i juz micha mniej ucieszona ) bo był "znak uwaga zwierzęta" ...... no to sobie odpuściłem ....
wiewióra
PostWysłany: 2009.01.09 16:40:52    Temat postu:

Ech zero współczucia dla biednej sarenki....tylko pod kątem z robienia z niej kotleta....
rafamalk
PostWysłany: 2009.01.09 16:37:23    Temat postu:

A sarna jest na prawdę przepyszna! Delikatne mięsko! Mniam!
tresorex
PostWysłany: 2009.01.09 16:22:09    Temat postu:

Pawela wsadził ją do zamrażarki, ma spot jak znalazł Wink
wiewióra
PostWysłany: 2009.01.09 16:17:03    Temat postu:

Sarna zapewne jest w niebie? Sad
rafamalk
PostWysłany: 2009.01.09 11:30:32    Temat postu:

pawela napisał:
Rafi, od razu zadzwoniłem do ojca, pracował kiedyś w Wydziale Komunikacji, a potem był inspektorem ds odszkodowań komunikacyjnych PZU. Jak mu powiedziałem, w którym miejscu uderzyłem, to powiedział: "Nie dzwoń po policję, jest tam znak, dostaniesz jeszcze mandat, już jadę"
Babka z Hyundaia stwierdziła to samo

Nie mówię, że nie masz racji, ale uwierzyłem doświadczonemu ojcu. Zresztą już obiecał pomóc w doprowadzeniu auta do porządku Wink


No co Ty? Neutral

Czekaj, zaraz poszukam artykuł, bo czytałem o tym kiedyś w AA.

jej Very Happy
pawela
PostWysłany: 2009.01.09 10:42:40    Temat postu:

Rafi, od razu zadzwoniłem do ojca, pracował kiedyś w Wydziale Komunikacji, a potem był inspektorem ds odszkodowań komunikacyjnych PZU. Jak mu powiedziałem, w którym miejscu uderzyłem, to powiedział: "Nie dzwoń po policję, jest tam znak, dostaniesz jeszcze mandat, już jadę"
Babka z Hyundaia stwierdziła to samo

Nie mówię, że nie masz racji, ale uwierzyłem doświadczonemu ojcu. Zresztą już obiecał pomóc w doprowadzeniu auta do porządku Wink

hehe Wink
rafamalk
PostWysłany: 2009.01.09 10:01:16    Temat postu:

pawela napisał:
Z odszkodowania nic by nie było, bo jest tam znak - uwaga sarny


Ale to nie ma nic do rzeczy. Jak jest znak "Uwaga nierówna nawierzchnia" to tez możesz ubiegać się o odszkodowanie.




Jej, ale fajnie się kopiuje Very Happy
pawela
PostWysłany: 2009.01.09 09:57:37    Temat postu:

cieszę się, że cały halogen.
Z odszkodowania nic by nie było, bo jest tam znak - uwaga sarny
Na szczęście szybko nie jechałem, pas przedni cały.
W sumie to teraz przyspieszy się tylko założenie dokładki i malowanie maski na czarno Wink
Zombie, biore zderzak. A co najciekawsze, wczoraj, dosłownie 2h wcześniej, sprzedałem obie przednie lampy z GTi...
rafamalk
PostWysłany: 2009.01.09 09:18:56    Temat postu:

aaaaaaaa Pawcio źle zrobiłeś.

W takim przypadku wzywa się policję tak samo jak w przypadku wpadnięcie w dzirę na drodzę. Oni piszą raport i możesz się ubiegać o odszkodowanie.

Zwierzęta są własnością skarbu państwa i skarb państqa wypłaca za to odszkodowania.

Teraz już niestety chyba pozamiatane. Ale dobrze, że zniszczenie nie za wielkie.
pawela
PostWysłany: 2009.01.09 00:29:35    Temat postu: Potrąciłem sarnę...

wspaniały dzień... Zebrałem się dziś, i umówiłem z Piotrkiem Masiczem na wymianę rozrządu w CA0. Po drodze, o 17, w lesie wyleciała mi sarna........
Stała bokiem dokładnie na środku drogi. Najpierw jadący z naprzeciwka Hyundai Atos uderzył lewą stroną w jej łeb, ta się obiła i prosto we mnie... Miałem jakieś 60-70km/h, w momencie zderzenia zdołałem wyhamować do jakiś 30-40.
Straty :
lampa lewa
zderzak nie do odratowania, najpierw schował się pod maską, jak w niego pacnąłem to wyskoczył, ale jest zbyt popękany
lekko zgięta maska






Tragedii nie ma, auto jeździ. Doturlałem się do Masicza, powiedział, że poszuka lampy
A miałem zmienić rozrząd i mieć już wsio na 101% sprawne...
Jutro wezmę folię, zakleję to jakoś i włożę żarówkę

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group